Filmy o UFO
©

Dzień, w którym...

Dzień, w którym... "Dzień, w którym zatrzymała się ziemia" to niezwykła produkcja starej daty. Bardzo długo po jej premierze rozmawiano o naszej misji jako ludzkości, czy jesteśmy właściwymi władcami trzeciej planety od Słońca? Czy dobrze traktujemy Ziemię, dzięki której możemy żyć, pracować, rozwijać się? To bardzo istotne wbrew pozorom pytania. Bowiem w filmie na sam środek Manhattanu pojawia się postać, która sama siebie nazywa Klaatu i mówi, że jest przyjacielem tej planety. Czyli pochodzi z innego układu planetarnego. Ale oto oznajmia także, że jesteśmy na celowniku jego cywilizacji, która zmierza w naszym kierunku, po to, by zlikwidować każdego człowieka. Bowiem jesteśmy zagrożeniem dla Ziemi. My bez Ziemi nie możemy żyć, ale Ziemia bez nas poradzi sobie znakomicie. A my traktujemy ją zbyt źle - zanieczyszczenia, wojny i tak dalej, i tak dalej. To wszystko nie podoba się cywilizacji Klaatu i dlatego musimy zginąć - to będzie kara, którą nam wymierzyli. Początkowo nasze władze sceptycznie do tego podchodzą, ale szybko przekonują się, że jedynym sposobem przetrwania jest nie walka z najeźdźcami, tylko ułagodzenie sprawy, czyli błaganie o jeszcze jedną szansę. I tak właśnie postanawiają zrobić.